h1

Chiński parownik bambusowy

5 Kwiecień, 2007

Dziś będzie o parowniku bambusowym.
Co też jest takiego niezwykłego w tym bardzo starym tradycyjnym chińskim naczyniu i dlaczego warto je mieć ???

parownik1.jpgparownik2.jpgparownik3.jpg

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fizykę parowania. W przeciwieństwie do gotowania które zapewnia obróbkę termiczną z temperaturą nie przekraczającą nigdy umownych 100 stopni Celsjusza, parowanie przełamuje tą barierę. Dzięki tej ciekawej właściwości pary wodnej, można podziałać na produkty dużo większą temperaturą zachowując przy tym pełną separację od gotującej się cieczy i wszelkich zawartych w niej zanieczyszczeń. Brak bezpośredniego kontaktu z wrzącą wodą sprawia że ścianki komórkowe w produktach trudniej zniszczyć a przez to większość zawartych w nich aromatów, witamin i cennych związków mineralnych nie ucieka na zewnątrz.
Tym wszystkim którzy nie doświadczyli osobiście tej właściwości proponuję uparowanie zwykłych pieczarek i skosztowanie ich ;-).
Z powodu działania dużo większą temperaturą (>100 stopni C) proces przygotowania na parze produktów do spożycia trwa przeważnie połowę czasu potrzebnego na klasyczne ich ugotowanie. Dodatkową zaletą jest też większa trudność z rozgotowaniem ich, co sprawia że nie musimy wpatrywać się nerwowo w zegarek.

Pewnie nie raz zastanawialiście się czemu w azjatyckich budkach i restauracjach podana wołowina jest tak ekstremalnie miękka i soczysta ? Wbrew pozorom wcale nie chodzi tutaj o tajemniczą marynatę i jej magiczne składniki. Po prostu mięso było wcześniej przed właściwą obróbką poddane parowaniu i zmieniło swoją konsystencję.
Dla przykładu kaczka w stylu pekińskim:
Jeśli jeszcze nie dowierzacie proponuję uparować kawałek tłustych żeberek lub karkówki, które uchodzą za wyjątkowo łykowate i twarde rodzaje mięs. Zwróćcie przy tym uwagę że nawet (zwykle gumowaty) tłuszcz zmienił swoje właściwości stając się galaretowaty i przyjemny w konsumpcji. A wszystko to jedynie w 25 min.

Następna kwestia to materiał z którego wykonany jest tradycyjny chiński parownik. Bambus jest odporny na wodę i temperaturę. Jest bardzo tanim materiałem. Normalnie cały parownik powinien być wykonany z niego w 100%, ale ostatnio pewnie ze względu na wygodę i czas łączy się niektóre elementy za pomocą zwykłego miedzianego drutu :-). Najważniejsze jest jednak to że żywność nie ma kontaktu z metalem podczas parowania. Kontakt z metalowymi elementami naczyń zawsze wprowadza niepożądane metaliczne aromaty do potraw. Zwróćcie uwagę że w książkach kucharskich często podkreśla się tą kwestię zaznaczając np: żeby użyć porcelanowej/plastikowej miseczki na produkty i sosy, nie kroić sałaty metalowym nożem, zastosować nie metalowy moździerz do przygotowania pasty, itd. Metal żeby nie wiem jak szlachetny zawsze pozostawia po sobie ślad w potrawie.

Bambusowe parowniki wykonuje się w wielu rozmiarach, najpopularniejszy rozmiar ma 23cm średnicy zewnętrznej. W restauracjach często podaje się w nim całe danie np: 3 Chińskie sakiewki. Z upływem czasu parowniki zmieniają swoją barwę z jasnej na ciemną, co nie wygląda atrakcyjnie jednak działają cały czas tak samo dobrze. Parowniki są tak skonstruowane żeby można było je stawiać piętrowo na sobie. Wtedy udaje się przygotować kilka razy więcej produktów lub kilka miseczek/porcji potrawy na raz.

parownik6.jpgparownik7.jpg

Jak się używa takiego parownika ?
Najczęściej w książkach kucharskich i w internecie widujecie pewnie obrazki z parownikiem postawionym w woku tak jak na zdjęciu poniżej. Oczywiście metoda jest ok. ale …

parownik4.jpg

Też tak robiłem dopóki kucharz Wietnamczyk nie popukał się ironicznie w głowę jak mu o tym powiedziałem :-) Jeśli ktoś ma ochotę ponownie sezonować/patynować swojego woka ze stali węglowej (carbon steel) po długim gotowaniu w nim wody to nie ma problemu. Co innego gdy macie kilka woków w tym jeden (np. ze stali nierdzewnej) przeznaczony wyłącznie do gotowania, wtedy rzeczywiście może mieć to sens pod warunkiem że macie jeszcze 2 paleniska pod woki. W restauracjach mają od tego specjalne, płaskie metalowe blaty z kilkunastoma małymi dziurkami wypluwającymi parę nad którymi ustawia się bambusowe parowniki.

W domku wystarczy dopasowany garnek z kołnierzem, który zajmuje najmniej miejsca i przy okazji łatwo jest go potem umyć.

parownik5.jpgparownik8.jpg

W zależności od przepisu do wody w garnku (przed parowaniem) można wrzucić dodatkowe przyprawy takie jak np: herbata lub anyż, które przekażą część swojego aromatu potrawie.
Najczęściej parowanie potrawy nie trwa dłużej jak 25 min. Warzywom typu brokuły, marchewka wystarcza 15 min. Patatom jedynie 10 min.
Sam parownik nadaje produktom przyjemny lekko bambusowy aromat.

A teraz najważniejsza kwestia: CENA

Nie dajcie się robić sklepom i allegro.pl w bambusa :-) , taki parownik kosztuje ok 16zł i można go kupić w wielu wersjach w wietnamskich hurtowniach GD,ASG,EACC w Wólce Kosowskiej pod Warszawą. Wykonanie takiego parownika kosztuje grosze i cała sprawa z azjatyckim sprzętem kucharskim przypomina naszą rodzimą paranoję z cenami muzycznych płyt CD. Koszt produkcji grosze, koszt sprzedaży (pośredników) dziesiątki/setki złotych.

Podsumowując: parownik bambusowy jest tani, zdrowy, lekki, trwały, odporny mechanicznie, stylowy, zajmuje mało miejsca, jest modularny można zbudować z nich wieżę parowników i tym samym uparować sporo produktów na raz, łatwo się go myje, bambus ma właściwości antyseptyczne więc po wysuszeniu teoretycznie nic na nim nie powinno zakwitnąć :-)

About these ads

22 uwag

  1. Witam !!!
    Jeden krótki komentarz:
    Z każdym twoim wpisem Balcer, coraz częściej zaglądam na tą stronkę , bo staje się ona bardzo, bardzo głęboką studnią wiedzy na temat kuchni azjatyckiej. Dziękuję i proszę o więcej :)


  2. Dzięki za słowa uznania ;-)
    Staram się konsekwentnie kontynuować to dzieło. Na razie wpisy pojawiają się raz lub dwa razy w tygodniu, ale obiecuję że będę systematycznie pracował nad wydajnością.
    W chwili obecnej mam do dyspozycji jedynie aparat fotograficzny w telefonie komórkowym, ale lada moment dorobię się profesjonalnej cyfrówki i wtedy dopiero się zacznie :-)
    Planuję zrobić profesjonalny ilustrowany przewodnik po Stadionie X-Lecia i centrach Handlowych GD,ASG,EACC w Wólce Kosowskiej.
    Pozdrawiam.


  3. Witam ponownie , niezły pomysł z tą mapkę (szczególnie po halach w Wólce Kosowskiej) właśnie czekam na kolegę lub 2 żeby się tam wybrać (bo u nas w Płocku niewiele można kupić: i ze sprzętu i z przypraw)a potrzeba kilka rzeczy min. parownik , na http://www.tonkin.pl są po ok 50PLN i się zastanawiałem ale jeśli piszesz, że w Wólce K. można do 20 PLN kupić to jadę pod Wawę ,i winko ryżowe, i chochelka itp. i raz jeszcze – dzięki


  4. z mojej strony również słowa wielkiego uznania, mam ten blog w ulubionych, i większość cennych inf. wiem od Ciebie/również z kuchnichinskiej/,pozdrawiam ;->


  5. właśnie miałem dylemat, co zrobić z dwoma rozmrożonymi udkami kaczymi… poczytałem, popatrzyłem i zdecydowałem się na uparowanie. nie mam bambusowego parownika, więc zrobię w sicie z frytownicy [na filmie panowie też używają blaszaków, czyż nie?]. potem pokroję półtwardą kaczuszkę w paski i zamarynuję, a potem na wok, z warzywami, do ryżu!

    pozdrawiam
    mlonx


  6. Dziekuje za BARDZO przystepna porade!!
    Ja wlasnie lubie gotowane na parze, ale, mam garnek taki specjalnie kupiony go gotowania na parze, czyli garnek i dwa poziomy, ale jestem bardzo niezadowolona z niego. Bo parownik jest bardzo plytki, oba parowniki sa takie i para musi doleciec do samej gory garnka, przy 2cm wody to slabo, i jeszcze ten pierwszy stopien jakos podgrzewa ale juz drugi jak otworze i podloze reka to ledwo ledwo, ja zdejme parowniki to para az buha, ale jakos przez te male dziurki tego metalowego ustrojsta nie chce isc.
    Bede szukac bambusa, wydaje mi sie to duzo lepsze rozwiazanie, widzialam tez garnek ktory mial jedna czesc parownika bardzo gleboka, tyle ze byl olbrzymi, nic pozostaje szukac.


  7. Sylwia jak byś była zainteresowana takim parnikiem bambusowym,chetnie odstapie jeden jak by cos to
    pisz marek_viva malpa o2.pl


  8. Zna ktos jakies miejsce gdzie mozna kupic taki parownik BAMBUSOWY ?

    Krzysztof
    libersky@europe.com


  9. W Chinach :) lece teraz w sobote i jak uda mi sie przywiezc 1 dodatkowo to odsprzedam ci go po cenie od chinczykow.
    a w razie czego – jestem importerem z chin wiec jak cos to mowcie

    ale z innej beczki – marzy mi sie sklep z prawdziwego zdarzenia gdzies w wielkopolsce (jestem z poznania) – gdzie mozna kupic hotpoty, przyprawy itd itp – asortyment wszystkich skladnikow do azjatyckiej kuchni w 1 miejscu.
    warunki mam zeby to sprowadzic – pytanie tylko czy to sie przyjmie i jak bedzie z zezwoleniem na jedzenie…oby sanepid sie nie czepial wszystkiego


    • Hejka,
      a kiedy bedziesz jeszcze raz lecial do Chin bo ja tez szukam tych bambusowych parownikow. Mieszkam w Poznaniu ale nigdzie nie moge znalezc takiego sprzetu a jestem ogromna milosniczka kuchni chinskiej i chcialabym porzadnie zrobic dim sum.

      Pozdr


      • W Poznaniu można kupic, bo dziś nam sie udało. Niestety drożej niż jest to podane w świetnym artykule powyżej. W Kuchnie Świata (na przeciwko Almy) w Starym Browarze można dostać za 42zł (były dziś co najmniej 2 sztuki). My za to kupiliśmy przypadkiem jeszcze drożej bo za 65zł w MegaPunkt w Malcie (ale to była ostatnia sztuka). Nie wiem jak w Plazie.


  10. Wszystko jest w Wólce. Parowniki i hot-poty też.


  11. Widzialem tez ostatnio na allegro cena byla przyzwoita ;)

    http://allegro.pl/item828147642_chinski_parowar_parownik_bambusowy_17_cm.html


  12. Ale gdzie dokładnie w Wólce i można kupić w hurtowni jedną sztukę?


  13. Ale beznadzieja z sklepu tonkin.pl nic nie można kupić jak się jest osobą prywatną, a chciałem kupić parownik, chohle i palnik pod wok teraz to już nie wiem gdzie to kupię jak na allegro jest bieda


  14. hejka tu ponownie ja udało mi się zakupić piękny parownik i sporo innych gadżetów do swojej kuchni w naszym miastowym chińskim markecie, przedtem próbowałem dokonywać wszelkich zakupów przez internet w Polsce ale pomyślałem sobie że to jest niemożliwe żeby w Rotterdamie nie było sklepów z akcesoriami do kuchni i proszę jest ich mnóstwo http://tokowijzer.wordpress.com/category/tokos/toko-rotterdam/ polecam szczególnie ten >> http://tokowijzer.wordpress.com/2008/10/31/oriental-rotterdam/ na czasie w nowym roku postaram się zrobić zdjęcia z tego marketu jest tam dużo sprzętu jak i cała reszta …. niesamowita reszta .. multum wszystkiego.


  15. witam wszystkich.ostatnio bardzo mnie zainteresowal temat parowania warzyw,jednym slowem zdrowe jedzenie.mieszkam w monachium i tutaj na kazdym rogu sa sklepy chinskie w ktorych mozna kupic wszystko praktycznie,a taki parownik kupilam za zaledwie 1.70euro za kazdy element.wszystkie gadzety o ktorych tu czytalam mozna kupic w niemczech.noze ,tasaki ,oryginalne woki,poprostu wszystko!pozdrawiam jola


  16. Uwielbiam gotowanie na bambusowych parownikach. Jakiś czas temu zrobiłem nadziewane słodkie papryki: http://www.kuchniaazjatycka.com/2011/04/nadziewane-sodkie-papryki.html


  17. Witaj! :)
    Chciałam tylko sprawdzić jak użyć zakupiony właśnie parownik bambusowy i trafiłam na twój genialny wpis :)) Świetnie napisane, wciąga maksymalnie. Przeczytałam od deski do deski i zupełnie jak po lekturze dobrej książki smutno mi było, że już się skończyło… :D Przyjmij wyrazy uznania :)) A teraz idę parować Filipińskie pierożki z wieprzowiną i grzybami ;) Btw: w Amsterdamie zapłaciłam (za ten 23 cm) 2,50 euro; Może zacznę sprzedawać na Allegro ;-))


  18. dzieki, dzieki, dzieki…. :)


  19. Howdy just wanted to give you a quick heads up.
    The text in your content seem to be running off the screen in Firefox.
    I’m not sure if this is a formatting issue or something to do with web browser compatibility but I figured I’d post to let you know.
    The layout look great though! Hope you get the issue fixed soon. Kudos


  20. Good way of telling, and nice article to get information regarding
    my presentation focus, which i am going to present in college.



Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: