
Drugi oddech smoka
16 wrzesień, 2007Tak jak zaplanowałem tak zrobiłem. Pierwsze podejście do MaPo Dofu mam już za sobą.
Z tą potrawą to w ogóle jest niezłe zamieszanie. Co przepis to inne składniki, do tego stopnia że w jednych jest czosnek i imbir a w innych w ogóle go nie ma. Albo jedni moczą wcześniej dofu w oleju sezamowym a inni zamiast tego dodają go w ostatniej fazie smażenia do potrawy. Zwariować można
Nevermind, ja wybrałem na początek wersję dość popularną czyli z imbirem i czosnkiem tak jak na filmie poniżej:
UPDATE:
Kilka osób pytało się mnie jak można ogólnie scharakteryzować kuchnię syczuańską ?
Odpowiedź brzmi tak:
“Wszystko co uda ci się zjeść dzisiaj, spali twoją dupę za dwa dni”
W tym rejonie Chin króluje ultra ostra papryczka chili i pieprz syczuański po którym drętwieje język
Nie mam jeszcze statywu do aparatu więc mój własny video-kurs przygotowania tej potrawy zaprezentuję innym razem
A na razie kilka fotek tego co mi wyszło
Mówię wam, bułka z masłem
znaczy palce lizać i omijać wszelkie restauracje












