h1

Trzeci oddech smoka

17 Wrzesień, 2007

Dziś prezentuję 3 i ostatni test okapu. Upitrasiłem dzisiaj ognistą wieprzowinę w sosie słodko kwaśnym z dodatkiem tofu/dofu.
Ostatni dlatego że gaz mi się skończył w butli 🙂 No i wreszcie nadszedł czas żeby skończyć z tą zabawą i zrobić jakieś profesjonalne viedo-kursy.

Kurtyny boczne spisują się rewelacyjnie. Dziś warzywa smażyłem w płomieniach co oczywiście znacząco poprawiło ich smak oraz chrupkość.

Akurat udało mi się wykorzystać resztki tofu i zielonej cebulki zakupionych na Stadionie X-Lecia u Wietnamczyków, oraz zalegające i mocno nadwyrężone czasem warzywa z lodówki 🙂

Eksperymentowałem dzisiaj także z marynatą do wieprzowiny i zamiast standardowej mieszanki wina ryżowego, przypraw, mąki pszennej i skrobi kukurydzianej zastosowałem wino ryżowe, sos rybny, olej sezamowy, białko jajka, skrobię kukurydzianą. Wyszło z tego całkiem niezłe, subtelnie aromatyczne ciasto.

A tak wygląda to w końcowej fazie mieszania wszystkich wcześniej ugotowanych składników.

A tak wygląda to na talerzu 🙂

Dofu/tofu również zostało ufrytowane w cieście na głębokim oleju. Do przygotowania tej potrawy zastosowałem technikę z wstępnym blanszowaniem warzyw we wrzątku przez 1 minutę dopiero potem do super mocno rozgrzanego woka tak aby wzniecić płomienie 🙂
Następnym razem zrobię jakiś filmik o tym stylu wokowania.

Reklamy

One comment

  1. wreszcie! bo już nie mogę doczekać się filmów!



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: